Za takie żeberka dałabym się pokroić. Wiem, że specyfika grilla z kopułą, zamykanego, na którym były robione powoduje że po upieczeniu są bardzo soczyste, przy krojeniu sok wypływa obficie, mięso jest delikatne jakby lekko ugotowane, więc jak dla mnie to są najlepsze żeberka na świecie
Najlepsze do tego są żeberka dość mięsne, za to z mniejszą ilością kostek.
Żeberka umyłam, osuszyłam, zostawiając je w całości. Czosnek przecisnęłam przez praskę i połączyłam z pozostałymi składnikami marynaty. Żeberka zanurzyłam w marynacie i dokładnie je w niej obtoczyłam. Miskę zakryłam folią i wstawiłam na noc do lodówki.
Grill (u mnie z kopułą) został maksymalnie rozgrzany. Na tackę dałam żeberka, polałam pozostałą marynatą, przykryłam kopułą i żeberka grillowały się w środku przez ok 45 minut, co jakiś czas je przewracając. To że z wierzchu się bardziej przypiekły nie miało znaczenia bo środku pozostały soczyste i miękkie.
Na jakieś 20 minut przed końcem dodałam kolby kukurydzy, które wcześniej zostały przez 10 minut obgotowane w osolonej wodzie, dzięki czemu o wiele szybciej doszły.
Kategoria: Mięsne
Kategoria: Mięsne
Kategoria: Mięsne
Kategoria: Mięsne
Kategoria: Mięsne
Kategoria: Mięsne