Sztuka rzeźbienia w owocach

cc by theseanster93

 

Carving jest dowodem na to, że jedzenie to nie tylko uciecha dla kubeczków smakowych. Od czasów starożytnych (szczególnie w azjatyckich krajach) potrawy ozdabiano za pomocą misternie wykonanych rzeźb. Nie byłoby by w tym niczego niezwykłego, gdyby nie fakt, że za materiał do powyższego służyły owoce i warzywa. Suto zastawione stoły uginały się więc od rzeźbionych w arbuzach kwiatów, łabędzi czy innych, interesujących dla oka motywów. Dochodziło do tego, że na każdym, bogatszym dworze zatrudniano rzemieślnika, który specjalizował się w tej niełatwej przecież dziedzinie sztuki. 

 

Roślinne i zwierzęce motywy wycinane były za pomocą specjalnych nożyków. Po tym jak dzieło było skończone, artysta-rzemieślnik barwił je naturalnymi barwnikami. Tak spreparowane owoce nie tylko podkreślały bogactwo i obfitość, ale również wzbudzały apetyt wśród gości. Jak powszechnie wiadomo, dodatkowe bodźce sprawiają, że jedzenie smakuje lepiej, a my zjadamy nieco większe porcje niż zwykle. 

 

Rzeźbienie w owocach wymaga niesłychanej precyzji, cierpliwości i pewnej reki. Sztuka ta, mimo trudności jej opanowania, przetrwała do dziś dnia, stając się coraz bardziej popularną. Cały czas powstają szkoły, uczące nowych adeptów trudnej sztuki carvingu. 

 

Do rzeźbienia najlepiej wykorzystać owoce, które nie zdążyły jeszcze dojrzeć, co ma szczególne znaczenie, jeśli za materiał obierzemy sobie owoce egzotyczne. Do nauki najlepiej wybierać owoce, które charakteryzują się miękkim miąższem. Tak więc amatorzy mogą ćwiczyć na arbuzach, dyniach, melonach czy papai. Kiedy nabierzemy nieco więcej wprawy, możemy przerzucić się na rzepę, buraki, rzodkiew czy kabaczki – nawet z najbardziej pospolitego warzywa można wystrugać apetyczne cuda.