Dziecko, a odpowiednie żywienie

cc by elefevre7

Dzieci w kuchni to temat głęboki jak rzeka. Problemów jest mnóstwo – dziecko grymasi, dziecko nie je, dziecko je, ale nie to co trzeba, albo je stanowczo za dużo. Jak ustrzec się przed tym, żeby dziecko nie wyrosło na kogoś, kto nie potrafi zadbać o odpowiednie menu? 

 

Edukacja zaczyna się od najmłodszych lat, kiedy w naszej latorośli kształtują się pierwsze zachowania i nawyki, również żywieniowe. Wtedy właśnie trzeba położyć nacisk na dobre kulinarne wychowanie dziecka. 

 

Od początku należy dbać o regularność, począwszy od śniadania, a na kolacji skończywszy. Trzeba przyzwyczajać dziecko do tego, że kilka mniejszych, regularnych posiłków jest lepszym rozwiązaniem niż 3 syte i zapychające. Zupełnie jak w dorosłym życiu. Pilnujmy zatem odpowiednich godzin i starajmy się, pomimo zapracowania, żeby jedzenie w domu odbywało się zawsze o tych samych porach. 

 

Jeśli dziecko wychodzi do szkoły, zamiast dawać latorośli pieniądze (które zazwyczaj wydaje się w szkolnym sklepiku na chipsy i batoniki), zróbmy kilka kanapek, które zaspokoją łaknienie i dostarczą odpowiednio dużo energii. Jeśli jest możliwość zapisania dziecka na szkolną stołówkę, możemy wcześniej sami zbadać sprawę i skontrolować czy przyrządzane tam posiłki są odpowiednie dla rozwoju naszej pociechy. 

 

Dbajmy o różnorodność na talerzu. W ten sposób nie tylko unikniemy monotonii, ale również będziemy pewni, że dziecko dostaje pełny zakres witamin i minerałów. Poza tym, jeśli posiłki przygotowujemy i spożywamy w domu, mamy pełną kontrolę (no prawie) nad tym co je nasze dziecko. Możemy być wtedy pewni, że nie je zbyt dużo pustych kalorii, albo nie stosuje jakiejś dziwnej diety rodem z pism dla nastolatek. 

 

Na nic się zda dieta, jeśli dziecko będzie całe dnie spędzać przed komputerem i grami. Zamiast więc zwalać całą zabawę na brzemię elektronicznych zabawek, wyjdź z pociechą na spacer, ruch przyda się i dziecku, i Tobie.