# miejsce na reklamę #

Kwiaty czarnego bzu w lecznictwie

cc by bob in swamp

Czarny bez rośnie niemal w każdym zakątku Polski. Zebrać go można przy drogach, na łąkach, na skraju lasów czy w parkach. Mniej więcej na przełomie maja i czerwca zauważyć można niewielkie, biało żółte, baldaszkowate kwiaty bzu. Kwiatki te, pomimo swojej niepozorności posiadały kiedyś niemałe znaczenie w lecznictwie. Warto i teraz się nimi zainteresować, odkrywając na nowo leczniczy potencjał bzu. 

 

Zacznijmy od tego, że kwiaty czarnego bzu wypełnione są flawonoidami, które z kolei posiadają silne właściwości przeciwutleniające. Dzięki temu roślina posiada właściwości przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe, a do tego wpływa na wzmocnienie oraz uelastycznienie ścianek naczyń krwionośnych. Zaznaczyć trzeba, że niektóre składniki (jak hiperozyd) działają moczopędnie, dzięki czemu organizm może o wiele sprawniej pozbyć się zalegających toksyn. Oprócz kwasów organicznych i fenolowych, kwiaty bzu posiadają olejki eteryczne oraz garbniki. 

 

Jakie zdrowotne korzyści uzyskamy, pijąc wywary z czarnego bzu? Kwiaty odznaczają się właściwościami odkrztuśnymi. Dbają o samooczyszczanie zatok, a także wspomagają wytwarzanie śluzu w ich obrębie. Charakteryzują się właściwościami przeciwzapalnymi oraz w znacznym stopniu podnoszą odporność organizmu. Do tego mogą złagodzić objawy grypy i przeziębienia. 

 

Jeśli chcemy przygotować syrop z kwiatów czarnego bzu, wybieramy jedynie te w pełni zakwitnięte. Unikamy kwiatków wysuszonych, przegniłych czy już przekwitających. Zwróćmy uwagę na to, żeby szukać w miejscach oddalonych od dróg, aby w ten sposób uniknąć spalin i zanieczyszczeń, które mogą osadzać się na płatkach. 

 

Do przygotowania syropu z kwiatów czarnego bzu potrzebujemy jedynie cukru i wody (kwiatów naturalnie też). Te zaś można wykorzystać jako uzupełnienie deseru, bądź specyficzny słodzik. Dodajmy, że napary z tych kwiatów mogą poprawić kondycję suchych włosów, a w kosmetyce używa się go również do pielęgnacji tłustej cery.