Nieustannie szukamy diet, które wyznaczą nam zupełnie nowe kulinarne ścieżki. Z chęcią wypróbowujemy orientalne lub śródziemnomorskie menu, wierząc w to, iż nowe gastronomiczne przyzwyczajenia pozwolą zrzucić parę kilo, wpływając równocześnie na poziom zdrowia naszego organizmu. Tymczasem podczas całych poszukiwań pomijamy najczęściej środki, które mamy tuż pod ręką, a które niejednokrotnie wykazać się mogą o wiele wyższą skutecznością. Mowa o owsiance.
Mozolnie, acz systematycznie, dieta owsiankowa wychodzi na światło dzienne, ciesząc się rosnącą popularnością. Głównym powodem, dla którego tak spora liczba osób sięga po owsiankę, jest jej niezwykle sycąca moc. W momencie, kiedy głównym z naszych celów jest zmiana rozmiaru ubrań na mniejszy, cecha ta nie może przejść bez echa.
Sama owsianka ma też spore znaczenie prozdrowotne. Niektóre z badań wykazują, iż może się ona przyczyniać do zmniejszenia ryzyka pojawienia się nowotworu. Oprócz tego owsianka zneutralizuje poziom złego cholesterolu , a jej działanie można określić też jako pobudzające i antydepresyjne.
Za wszystkie, wymienione wyżej cechy, odpowiedzialne są ziarna owsa, w których znaleźć można całą gamę witamin i minerałów. Oprócz tego, wypełnione są błonnikiem, dzięki któremu odczuwamy błogie poczucie sytości. Włączając zatem owsiankę do codziennego menu, zdecydujemy się na zdrowy, sycący i mało kaloryczny posiłek.
Nie jesteśmy oczywiście skazani na samotny półmisek owsianki, albowiem ryby, chude mleko czy chociażby pierś kurczaka w doskonały sposób będą się z nią komponować. Posiłek jak najbardziej można tez dopełnić warzywami. To wszystko, połączone z podwyższoną aktywnością ruchową znacząco wpłynie na stratę kilku zbędnych kilogramów.