W wodzie szczuplej

cc by PhylB

W Twoim mieście jest basen? Masz do niego w miarę łatwy dostęp? W takim razie skończyły Ci się wszelkie wymówki – od dziś (nie, nie od jutra) rozpoczynamy w życiu nowy rozdział – mokry, niezbyt wyczerpujący i skuteczny.

Jeśli nasza sylwetka wyraźnie cierpi na nadmierną ilość kilogramów, aqua fitness jest idealnym sposobem na powrót do szczuplejszego stanu. Na początek musimy zainwestować w karnet na basen i sprzęt do wodnego aerobiku, jednakże jeśli chodzi o naszą kondycję i zdrowie, żadna cena nie jest za wysoka. W pobliskim sklepie sportowym warto zapytać o specjalny strój do „mokrego fitnessu”, antypoślizgowe obuwie czy inne akcesoria, które urozmaicą nam ćwiczenia (styropianowe hantle, specjalne pasy z obciążnikami).

Dlaczego woda? Powodów jest kilka. Po pierwsze posiada większą gęstość niż powietrze, zatem każdy ruch wymaga od nas większego wysiłku. Po drugie z racji swojej charakterystycznej struktury i siły wyporu sprawia, że mimo większej intensywności poszczególnych ćwiczeń, odczuwamy mniejsze zmęczenie. Po trzecie, pod wodą możemy schować wstydliwy tłuszczyk, co zapewni nam komfort i pozwoli skupić się na ćwiczeniach.

Oczywistością jest, że jednorazowa i okazyjna wizyta na basenie na niewiele się zda. Nasze ciało potrzebuje uczciwej, regularnej pracy. Dwie lub trzy sesje tygodniowo to minimum. Do tego zadbać należy o odpowiednio zbalansowaną dietę – różnego rodzaju głodówki są niedopuszczalne.

Za wodny aerobik możemy zabrać się indywidualnie, realizując wcześniej ustalony harmonogram ćwiczeń, ale lepszym wyjściem, przynajmniej na początek, jest skorzystanie z usług profesjonalnego trenera. Warto dodać, że aqua fitness polecany jest dla kobiet w ciąży. Wodne ćwiczenia zmniejszą napięcie mięśniowe, zminimalizują bóle kręgosłupa i przede wszystkim pomogą odzyskać szczupłą sylwetkę po porodzie.