Szampański wygląd

cc by preater

Bal sylwestrowy tuż tuż. Pora na ostatnie przygotowania, wybór odpowiedniej sukienki, butów, dodatków i wszystkiego, żeby tylko wypaść jak najpiękniej. Co jednak, jeśli czujemy się zmęczeni, oczy wydają się podkrążone i mimo usilnych starań wyglądamy jak zdjęci z krzyża? Cóż, jest kilka upiększających pomysłów.

Na początek dobrze jest zrzucić kilogram lub dwa. Teraz co prawda już na to za późno, ale na kolejny rok będzie jak znalazł. Rezygnujmy jednak z wszelkich cudownych diet i żywieniowych wynalazków, albowiem po takiej kuracji bardzo możliwe że przybierzemy na wadze jeszcze szybciej i jeszcze więcej. Uczciwe i regularne ćwiczenia będą w tej sytuacji bardziej na miejscu.

Jeśli już o ćwiczeniach mowa – przed balem warto poświęcić na ruch przynajmniej pól godziny. Dzięki temu nasza skóra nabierze rumieńców, a ciało wydawać się będzie o wiele bardziej jędrne. Wszystko przez poprawione krążenie. Jakie ćwiczenia wykonać? A to już zależy od wybranej kreacji i tego które partie ciała zostaną odsłonięte. Nogi, dekolt, a może ramiona? Skupmy się zatem na takiej aktywności ruchowej, która podziała na wybrane przez nas części. Wtedy nawet jeśli sylwetka nie jest perfekcyjna, skóra zachowa elastyczność, a ciało pozostanie naprężone.

Niejednokrotnie sekret piękności tkwi w odpowiednio nawilżonej skórze. Winowajcom złego wyglądu jest pora grzewcza. Jeśli brakuje odpowiedniego nawilżenia, wtedy zatraca się jej sprężystość i elastyczność, czego efektem są dodatkowe zmarszczki. Dobrze zatem zaopatrzyć się w niegazowaną wodę mineralną i popijać ją przez cały dzień. Systematyczne łyki „podleją” skórę, sprawiając że ta będzie jędrna i kusząca. Dobre mogą okazać się kremy nawilżające (te bazujące na naturalnych środkach). Rumianek, szałwia i nagietek to najbliżsi przyjaciele twojej skóry.

Na szampański nastrój i odprężenie poleca się relaksującą kąpiel w towarzystwie olejków eterycznych.