Małymi kroczkami do lepszej diety

cc by Dermot O'Halloran

Do formy najlepiej dochodzić małymi kroczkami. Zmieniając powoli dietetyczne nawyki zainwestujemy w nasze zdrowie i szczupłą sylwetkę. Zacznijmy od niewielkich zmian, które znacznie zaowocują w przyszłości. 

 

Kupuj brązowy ryż zamiast białego. Dlaczego kolor ma znaczenie? Biały ryż powstaje wtedy, gdy w mechaniczny sposób zdejmiemy wierzchnie warstwy (charakteryzujące się brązowym ubarwieniem). W nich właśnie znajduje się wiele cennych składników – w tym błonnik czyli przyjaciel wszystkich odchudzających się. Brązowy ryż w sałatce z dodatkiem indyka zapewni sycący i wartościowy posiłek, który nie będzie straszył pustymi kaloriami. 

 

Zainwestuj w paprykę. Czerwone (lub żółte albo zielone) warzywo doskonale zastąpi nasz chleb powszedni. Jeśli rozetniemy główkę papryki na pół i usuniemy nasiona, będziemy mogli zaaplikować doń nieco farszu. W ten sposób połączymy charakterny smak papryki z np. sałatką z kurczaka. Jeśli włączymy takie danie do zwyczajowego menu, dodatkowo ograniczymy ilość spożywanego tłuszczu (odejdą przecież grube warstwy masła, którymi smarujemy kromki chleba). 

 

Pamiętaj, o tym, żeby w lodówce nie zabrakło ćwikły i musztardy. Ta pierwsza, podobnie zresztą jak chrzan, skutecznie poprawi metabolizm, dzięki czemu nawet cięższe potrawy dadzą się przetrawić. Musztarda natomiast rozgrzeje organizm, a także zneutralizuje szkody wyrządzane przez wolne rodniki. 

 

W sklepach ze zdrową żywnością znaleźć można zagęszczony sok żurawinowy. Rozcieńczony z mineralną wodą może stać się doskonałą alternatywą dla popularnych kolorowych i gazowanych napojów. Nie dość, że pomoże wydalić z organizmu szereg toksyn, to dodatkowo zadba o prawidłowy poziom naszego cholesterolu. 

 

Nie polegaj na gotowych płatkach śniadaniowych. Te zazwyczaj pełne są cukru i tłuszczy. Jeśli kupisz zwykłe płatki kukurydziane, przyprawisz je miodem i dodasz kawałki świeżych owoców, zapewnisz sobie pełnowartościowe śniadanie i masę energii.