Dieta kopenhaska. Czy jest doskonałym sposobem na utratę zbędnych kalorii czy może doprowadzi nas do zupełnego rozregulowania całego organizmu? Odpowiedź poznamy po 13 dniach, bo tyle właśnie ów dieta ma trwać.
Na początku trzeba zaznaczyć, że podczas całego dnia możemy sobie pozwolić na trzy posiłki. Wszelkie odstępstwa zniweczą odchudzający plan. Przy tym pamiętać należy, że obiad zjadamy między godziną 12, a 14, z kolacją zaś powinniśmy zdążyć do 18.
Jako komponować poszczególne posiłki? Nie możemy liczyć na zbyt urozmaicone menu, albowiem będziemy musieli wyrzec się produktów zbożowych, słodyczy i co jest nader istotne – alkoholu. To wszystko zamieniamy na chude mięsa, warzywa i nieznaczne ilości owoców. W diecie będzie nas wspomagać woda, pita na zmianę z zieloną herbatą. Dwa litry dziennie powinny okazać się wystarczające. Jeśli chcemy pobudzić ospały i zestresowany organizm, dobrym wyjściem jest czarna kawa z kostką cukru. I jeszcze jedno – dieta kopenhaska powinna trwać dokładnie 13 dni. Skutki związane z jej przedłużaniem, bądź skracaniem mogą okazać się mało przyjemne.
Co osiągniemy po dobrze przeprowadzonej diecie? Cóż, przede wszystkim spadek wagi. Do tego poskromimy nasz apetyt na dania słodkie, tłuste i tuczące. Jeśli kuracja okaże się skuteczna, możemy ją powtórzyć, jednakże nie prędzej niż za dwa lata. Dieta kopenhaska znacznie osłabia organizm, niezmiernie go przy tym obciążając.
Oczywiście przed rozpoczęciem dietetycznej drogi, należy się odpowiednio przygotować, dostarczając organizmowi całe zastępy witamin i minerałów. Zadbajmy o posiłki obfitujące w wapń, żelazo czy witaminę D. Dobrze też zrobić gastronomiczny rachunek sumienia, analizując dokładnie naszą dotychczasową dietę i wyeliminować wszelkie błędy. Jeśli istnieje taka możliwość, warto poprosić o pomoc dobrego dietetyka.