W stanie błogosławionym dobra dieta to podstawa. Od tej pory nie jesteś odpowiedzialna jedynie za własne ciało, ale i za potomstwo, które bezpiecznie rozwija się w Twoim łonie. Jeśli zależy Ci na tym, żeby maleństwo rosło zdrowe, musisz zadbać o menu i jeśli trzeba – zmienić dotychczasowe przyzwyczajenia żywieniowe.
Regularność jest niezwykle istotną sprawą. Ważne jest, żeby spożyć 5 posiłków dziennie, z czego dwa z nich to niewielkie przekąski. Jeśli do tej pory czekałaś ze śniadaniem do okolic południa, zjadałaś batonik, a niedobór jedzenia uzupełniałaś obfitym obiadem, najwyższy czas z tym skończyć. Śniadanie być musi, koniec kropka. Tylko w ten sposób uzupełnisz poziom glukozy i składników pokarmowych, które zdążyły się wyczerpać w ciągu kilkugodzinnego snu. Nie możesz doprowadzić do jakichkolwiek niedoborów, gdyż to może odbić się na zdrowiu dziecka.
Jeśli o niedoborach mowa, trzeba pomyśleć nad kwestią urozmaicenia posiłków. Nawet jeśli do tej pory żywiłaś się dosyć jednostajnie, dziecko ma o wiele większe wymagania. W przeciwnym wypadku doprowadzisz do tego, że zabraknie mu podstawowych składników i minerałów, a tego byś przecież nie chciała.
Niedobór potrafi być tak samo niebezpieczny jak nadmiar, dlatego uważać trzeba podwójnie. Oczywiście warto zaprzyjaźnić się z warzywami i owocami, jednak jeśli masz ochotę na większą porcję witamin (kapsułki, tabletki itp.) skonsultuj to ze swoim lekarzem. Nie wolno przesadzać w żadnym wypadku. Z pewnością w diecie powinien znaleźć się błonnik, gdyż jego właściwości zapewnią odpowiednie trawienie, pobudzając równocześnie perystaltykę jelit.
O zakazach raczej nie trzeba wspominać, ale dla przypomnienia – ciąża wyklucza alkohol. Łożysko niezwykle łatwo i szybko wchłania szkodliwe dla płodu substancje. Do tego unikamy wszystkiego, co zawiera konserwanty i barwniki – to nie jest dobry czas, żeby zapoznawać dziecko z produktami ulepszonymi chemicznie.
Kilka powyższych rad sprawi, że zdrowie Twojego dziecka będzie bezpieczniejsze.