Zasuszymy jabłko

Wiele czynników przeszkadza nam schudnąć. Często nie chodzi tu nawet o zbyt obfite obiady, a niewinne przekąski, które umilają nam czas, towarzyszą przy oglądaniu filmu albo są zapraszane do stołu podczas wizyty znajomych. Ciasteczka, chipsy, czekoladki i cukierki dzielnie stoją na straży naszej nadwagi. Jak sobie z tym poradzić? Szukając zdrowszych alternatyw. W tym przypadku mogą to być suszone owoce.

Łatwo dostępne są suszone jabłka, które połechtają nasze podniebienie, a dodatkowo podarują nam sporo witamin z grupy B. Do tego możemy liczyć na pewne dawki polifenoli, które skutecznie zwalczać będą wolne rodniki. Jeżeli jabłka postanowimy ususzyć razem ze skórką, wzbogacimy organizm o witaminę C. Jedynym ich minusem jest to, że w postaci suszonej stają się nieco bardziej kaloryczne niż surowe, chociaż w dalszym ciągu kalorii tych jest mniej niż w tabliczce czekolady.

Dla osób, które martwią się o nadmierną ilość kilogramów polecany jest suszony ananas. W owocu dominuje woda, dzięki czemu niewiele znajdziemy w nim tłuszczu i cukrów. Oprócz tego, że zyskamy dzięki niemu witaminę C, podarujemy organizmowi błonnik. Suszone ananasy mają dobry wpływ na prawidłowe działanie układu moczowego, a także podnoszą naszą ogólną odporność. Z uwagi na to ostatnie, ananasy są pożądane w czasie jesiennych i zimowych wieczorów.

Wraz z suszonymi morelami, przyjmiemy całkiem spore ilości witamin C i A. Morele mogą przynieść ulgę osobom, cierpiącym z powodu kamienicy nerkowej. Warto też wspomnieć beta-karotenie, który poprawi kondycję naszej skóry. Dodatkowo uważa się, że suszone morele powinny znaleźć się w różnego rodzaju dietach odmładzających.

Na zaparcia idealne będą suszone śliwki, natomiast dla wzmocnienia serca i układu krwionośnego warto zjeść suszone figi. Te same owoce pobudzą perystaltykę naszych jelit. Warto dodać, że powyższe przekąski są szczególnie istotne dla ludzi z cukrzycą, szczególnie, kiedy poziom cukru zaczyna radykalnie spadać.