Wiosenne pobudzenie

Wielkanoc minęła, kilogramy zostały. Ale bez paniki. Wiosna to doskonała pora roku, żeby wreszcie rozruszać kości i rozciągnąć mięśnie, które zdążyły nieco zastygnąć podczas zimowego snu. Ćwiczenia i odrobina ruchu to doskonały sposób na polepszenie nie tylko kondycji, ale też dobrego samopoczucia. Co jednak zrobić, kiedy brak jest wyraźnej motywacji, a lenistwo odciąga skutecznie od wzmożonej aktywności? Są na to sposoby!

Odruchowo unikamy przemęczenia. Wolimy spędzić popołudnie siedząc przed telewizorem lub komputerem. Mimo to możemy zdecydować się na szczyptę ruchu, który przyda się naszemu organizmowi, a który to ruch nie wyda się taki straszny.

Doskonałą wymówką do odrobiny wysiłku może być ogród. Po zimie wymagać będzie gruntownej renowacji i chwili uwagi. Do grabienia liści i porządkowania trawnika zaprosić można wszystkich członków rodziny. Nic też nie stoi na przeszkodzie, żeby wspólną pracę ukoronować ogniskiem. Dla dzieci będzie to niemała frajda, dla nas natomiast chwila wytchnienia i relaksu na świeżym powietrzu.

Jeśli syn lub córka namawia Cię na kupno psa… zgódź się! Czworonóg w domu może co prawda okazać się nieco kłopotliwy, niemniej zmusi nas do spacerów i ruchowej aktywności. Kiedy pies będzie szalał ze szczęścia na podwórku, nasz organizm również zażyje potrzebnego ruchu.

Korzystając z przyjemnej pogody, możemy zostawić auto w garażu. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do mobilności, że zapominamy o przyjemności, jaka płynie z niewielkiej dawki prostego spaceru. Bez pośpiechu dojdziemy do ulubionego sklepu, pokonując uliczki swojego miasta. Przy okazji możemy obserwować, jak wszystko budzi się do życia i zielenieje.

Dla odważnych i ambitnych można zaproponować wycieczkę rowerową. Kilka godzin pedałowania z całą pewnością skutecznie rozbije wałeczki tłuszczu, z których jesteśmy tak niezadowoleni.

Możliwości jest wiele, wystarczy odrobinka chęci…