Rodzynki i inne bakalie

Historia bakalii jest tak samo długa, jak lista owoców, które wchodzą w ich skład. Początkowo uznawano je za drogocenny smakołyk, na który stać było jedynie najbogatszych. Obecnie bakalie są łatwo dostępne i co ważne, stanowią w coraz większym stopniu zdrowy składnik naszej diety.

Nazwa wzięła się z języka arabskiego i pierwotnie oznaczała handlarza towarów spożywczych (bakkae). Jednak z czasem zaczęła być utożsamiana z mieszanką suszonych lub kandyzowanych owoców. W jej skład wchodzą m.in. migdały, orzechy (najczęściej włoskie i laskowe), rodzynki (głównie kalifornijskie, sułtańskie i królewskie), kandyzowana skórka pomarańczowa lub cytrynowa, suszone daktyle, figi, śliwki i morele. Czasami można też spotkać kandyzowane kostki ananasów lub plasterki suszonych bananów.

Powstanie bakalii wiązało się z niemożliwością długotrwałego przechowywania świeżych owoców. Okazało się, że po ich przetworzeniu, możliwe jest dalsze delektowanie się ich smakiem i aromatem. Bakalie szybko przypadły do gustu paniom domu. Stanowią bowiem słodką przekąskę, która jest wyjątkowo zdrowa. Bakalie obniżają ryzyko wystąpienia zawałów i nowotworów, łagodzą dolegliwości żołądkowe oraz odpowiadają za obniżenie poziomu złego cholesterolu. Przykładowo orzechy wchodzące w skład bakalii powinny spożywać osoby zagrożone chorobami serca lub miażdżycą. Z kolei figi zapobiegają wrzodom żołądka i skutecznie likwidują zaparcia. W dodatku odkwaszają organizm. Jeśli zaś chodzi o suszone morele, to powinny się nimi zajadać osoby przebywające na diecie oraz mające problemy z obfitym miesiączkowaniem. Regulują również ciśnienie krwi i usuwają nadmiar wody z organizmu. Natomiast rodzynki przeznaczone są dla kobiet w okresie przekwitania. Dzięki nim nie straszna im będzie osteoporoza. Poza tym rodzynki zawierają sporo błonnika pomocnego przy zaparciach. Inną ich właściwością jest wpływ na poprawę stanu skóry, serca i odporności organizmu. Suszonymi bananami powinny się zajadać osoby mające nadciśnienie oraz cierpiące na wrzody. Daktyle polecane są kobietom w okresie menopauzy, a śliwki wszystkim tym, którzy mają kłopoty z trawieniem lub znajdują się w grupie ryzyka nowotworowego. O czym jeszcze należy pamiętać? Przede wszystkim o przeciwwskazaniach dotyczących spożywania fig, daktyli i rodzynek przez osoby cierpiące na migrenę. Wspomniane owoce zawierają tyraminę, która może wywoływać ostre i przewlekłe bóle głowy.

Oczywiście, bakalie są nie tylko zdrową przekąską, ale przede wszystkim istotnym składnikiem w naszej kuchni. Stosuje się je zarówno do ciast i słodkich deserów, jak i do ostrych dań mięsnych. W tym ostatnim przypadku służą głównie do dekoracji i podkreślenia smaku. Jeśli zaś chodzi o ciasta, to wiele z nich nie mogłoby się w ogóle obejść bez bakalii. Są one ważnym elementem serników, mazurków, keksów, pierników, makowców oraz ćwibaka czyli tortu bakaliowego. Aby jednak można się było w pełni cieszyć ich właściwościami, należy pamiętać o kilku zasadach: – aby bakalie nie opadały na dno ciasta ,trzeba obtoczyć je w mące; – dodaje się je na samym końcu do ciasta; – rodzynki i śliwki przed dodaniem do ciasta warto namoczyć w gorącej wodzie, dzięki czemu nie będą twarde i zbite; – śliwki kalifornijskie warto moczyć w herbacie; – aby zdjąć skórkę z orzechów laskowych można je włożyć na 10 minut do rozgrzanego piekarnika; – nie warto dodawać do ciasta jednocześnie skórki z pomarańczy lub cytryny oraz wanilii. Należy podkreślić, iż poza funkcją zdrowotną i smakową, bakalie pełnią też wiele innych pożytecznych ról. Ich zaletą jest m.in. wyciąganie wody z sernika oraz wchłanianie jej nadmiaru w przypadku makowców.