Każdy z nas ma inne skojarzenia z Wielkanocą. Jedni myślą o malowaniu jajek, inni o wizycie w kościele i święceniu pokarmów, jeszcze inni o tradycji śmingusowej, a kolejni o budzeniu się przyrody do życia. Z kolei większości gospodyń święta Wielkiej Nocy kojarzą się z koniecznością pieczenia ciast, gotowania rozmaitych dań i przyrządzania mięs.
Niestety, nie wszyscy mają zdolności kulinarne, więc część rzeczy kupujemy gotowych. Zjawisko to bardzo często dotyczy rozmaitych wypieków. Tymczasem ciasta wielkanocne są wyjątkowo łatwe do przyrządzenia i bardzo często po ich upieczeniu okazuje się, że strach miał wielkie oczy… Jeśli więc chcemy spróbować samodzielnie upiec ciasta wielkanocne, to zacznijmy od mazurków. Wbrew pozorom jest to bardzo łatwy wypiek, który można zrobić niemal na dowolnym spodzie. Znacznie istotniejsza jest masa i polewa. Możemy więc przygotować mazurek królewski z migdałami, skórką pomarańczową, wiśniami i truskawkami. Jeśli chodzi o lukier, to na całe ciasto wystarczy zaledwie 10 dag cukru pudru i 1 łyżka soku cytrynowego. Jak przygotować to ciasto wielkanocne? Zaczynamy od utarcia masła z cukrem, po czym dodajemy 4 ugotowane i przetarte przez sito żółtka i jedno żółtko surowe. Cały czas ucieramy, dodając w międzyczasie sparzoną skórkę pomarańczową, drobno posiekane migdały. Kiedy masa będzie już gładka, dodajemy do niej przesianą mąkę i sól. Dobrze wyrabiamy ciasto, po czym odstawiamy na minimum godzinę w chłodne miejsce. Ochłodzone ciasto wyjmujemy na stolnicę podsypaną mąką. 2/3 ciasta rozwałkowujemy na kwadratowy placek o grubości ok. 1,5 cm. Następnie przekładamy go do podsypanej tartą bułką blachy. Z pozostałego ciasta toczymy niewielkie wałeczki i układamy je na ukos. Ciasto smarujemy żółtkiem. Pieczemy w średnio nagrzanym piekarniku. Kiedy ciasto przestygnie, w kratki wkładamy porządnie odsączone truskawki i wiśnie. Całość dekorujemy lukrem według własnego uznania.
Oczywiście, jest to tylko jeden z przykładów, gdyż mazurki należą do tradycyjnych ciast wielkanocnych, w związku z czym istnieje wiele ich odmian. Można je przygotowywać na cieście kruchym, biszkoptowym, drożdżowym lub marcepanowym. Ozdabia się je rodzynkami, orzechami, migdałami, figami, daktylami, skórką pomarańczową, owocami świeżymi lub wyjętymi z zimowych konfitur.
Znacznie więcej pracy jest potrzebnej do wykonania baby wielkanocnej. Trzeba być wyjątkowo ostrożnym, gdyż istnieje niebezpieczeństwo, że ciasto „siądzie”, tymczasem powinno być bardzo puszyste i delikatne. Tradycyjną babę drożdżową przygotowuje się z mąki, mleka, drożdży, 20 żółtek, cukru, masła, migdałów, rodzynek i smażonej skórki pomarańczowej. Pracę rozpoczynamy od wymieszania mąki z gorącym mlekiem. Kiedy masa trochę ostygnie, dodajemy do niej rozpuszczone w niewielkiej ilości ciepłego mleka drożdże. Oddzielamy białka od żółtek. Żółtka ucieramy z cukrem i wlewamy do mąki. Mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce. Gdy ciasto podrośnie, wsypujemy resztę mąki, wlewamy rozpuszczone masło i wyrabiamy aż swobodnie odejdzie od naszej ręki. Dodajemy posiekane migdały, pokrojoną skórkę pomarańczową i rodzynki. Wszystko dobrze mieszamy. Ciasto nakładamy do wysmarowanej formy. Czekamy aż trochę podrośnie i dopiero wtedy wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy około godziny, a kiedy ostygnie wyjmujemy je ostrożnie z formy i dekorujemy lukrem.
Mazurek i baba to podstawowe ciasta wielkanocne, bez których trudno by sobie wyobrazić wiosenne święta. Ich eleganckim i smacznym dopełnieniem będzie sernik, pascha lub sękacz.