Andaluzja. Kraina ciepłego słońca, niezwykłej kultury, miejsce przyciągające turystów i stolica jednego z najprzedniejszych trunków jakiego tylko posmakować mogła ludzkość. Sherry.
Sherry, owszem warta jest najwyższej uwagi. Krążą wszak opowieści o tym, jakoby sam Magellan wydał więcej monet na ten trunek, aniżeli wydać był w stanie na broń. Co sprawia, że w każdej, najmniejszej nawet buteleczce, tkwi nieopisany urok? Cóż, jednym z elementów, składających się na jej wyśmienity smak, jest gleba z Kadyks. Wyobraźmy sobie delikatne wzgórza, rozłożone wygodnie opodal Atlantyku. Ziemie te kryją pod sobą bogate złoża kredy. Tak więc w momencie, kiedy deszcz raczy te okolice, woda i wilgoć wchłaniania jest łapczywie przez glebę, która, potem, w przypadku pór suchych, oddaje wszystko potrzebującym roślinom. Także winoroślom.
Mówi się, że część sekretu sherry tkwi również w palomino, szczepie, który pochodzić ma jeszcze z czasów Fenicjan. Jego zadaniem jest wzbogacić wino o wyjątkową kwasowość. Mimo, iż szczep ten służy do produkcji także innych trunków, to właśnie sherry warta jest szczególnej uwagi.
Jest też jeszcze coś. Flor . Flor, który znienawidzony przez niemal wszystkich winiarzy całego świata, tutaj odnajduje swoje zastosowanie. Jako, iż resztki cukru gronowego, podobnie jak osad i fuzle, stanowią główne źródło pożywienia flora, tenże sprawia, iż wino nie może się utlenić. Dzięki temu, sherry zawdzięcza swój lekko orzechowy posmak.
Sherry nigdy nie jest zamykana w ciemnych i wilgotnych piwnicach. Wręcz przeciwnie, zawsze leżakuje ona w otwartych butelkach, a przez otwarte okna specjalnych bodegi, wydobywa się zapach dojrzewającego trunku.
Sam sposób dojrzewania sherry też jest pewnym winiarskim fenomenem. Ażeby otrzymać pożądany efekt, wino przechowywane jest w beczkach. Kluczem do sukcesu jest mieszanie trunku starszego, leżącego w dolnych warstwach beczki, w młodym i świeżym. Ta specyficzna wiekowa hybryda wybucha potem niespotykanym bukietem wyjątkowego smaku.