Lodówka zamiast apteki

Nadeszła zima. Śniegi coraz śmielej zasypują nasz świat, a wiatry bezkarnie szczypią policzki i nosy. Mróz ociera się o nogi, nie opuszczając nas ani na krok. Mimo, iż wizualnie, zima jest dosyć ciekawą porą roku, jej przyjście nieodmiennie wiąże się z falą przeziębień i katarów. Są na szczęście sposoby, które zwiększą nasze szanse w nierównej walce w wirusami i kaszlem i gorączką. Sposoby stare, wypróbowane i całkiem niedrogie.

Medykamentem, który cieszy się największym uznaniem, jest czosnek. Kilka ząbków tej rośliny, pełnić może rolę uniwersalnego i naturalnego antybiotyku, który doskonale bronić będzie osłabiony organizm przed niepożądanym działaniem bezczelnych wirusów. Minusem czosnku, niezwykle istotnym zresztą, jest jego odpychający zapach. Jest to jednak cena, którą warto zapłacić.

Jeżeli uznamy działanie czosnku za niedostateczne, sięgnąć powinniśmy po chrzan. On zaś pomoże nam w przypadku zapalenia gardła, łagodząc tym samym uporczywy i dręczący nas kaszel. Do tego, chrzan, może okazać się idealnym środkiem do zażegnania problemów z obrzękiem błon śluzowych.

Lekiem, który towarzyszy nam od dziecięcych lat, lekiem, którego tajemna receptura przechodzi z pokolenia na pokolenie, jest herbata z malinami. Obecna zawsze przy przeziębieniu i drapiącym gardle. Bakteriobójcze właściwości tego specyfiku skutecznie obronią nasze gardło przed zapaleniem, a dodatkowo, wspomoże nas nieco w przypadku zatrucia pokarmowego.

Na frasunek dobry trunek – mówi stare przysłowie i trudno nie przyznać mu racji. Szczególnie, jeśli trunkiem tym ma być sok z cebuli, jaki wielokrotnie zadziwić potrafił inne medykamenty, zakupione w najbliższej aptece. Dzięki temu syropowi, uda nam się uniknąć zapalenia gardła. Oprócz tego, środek ten często stosowany był kiedyś do łagodzenia ukąszeń owadów i poparzeń.

Tak więc nie jesteśmy skazani na wykupienie połowy magazynu osiedlowej apteki, wystarczy bowiem zaopatrzyć się w naturalne i skuteczne środki, które z powodzeniem zastąpią, oferowane nam medykamenty.