Odchudzamy codzienne menu

cc by karimian

Wrogiem szczupłej sylwetki jest tłuszcz – co do tego nie mamy żadnych chyba wątpliwości. Wątpliwości zaczynają się pojawiać, kiedy zdajemy sobie sprawę ze swoich dietetycznych uchybień, a mimo to nie potrafimy wyzbyć się złych nawyków. Bo jak zrezygnować z frytek, grillowanej wołowiny czy serów? A może zamiast rezygnować wystarczy odnaleźć równie smaczną, jednak o wiele zdrowszą alternatywę?

Dobrym zastępcą zwykłych, białych serów może stać się lekki wiejski twarożek. Jego smak można dowolnie przyprawić za pomocą słodzika, cynamonu lub innych kulinarnych składników. W ten sposób urozmaicimy swoją dietę, a równocześnie zredukujemy spożywany tłuszcz.

Redukcję możemy przeprowadzać również na jajkach. Nie musimy pozbywać się z menu jajecznicy, jednak wypadałoby lekko zmodyfikować cały przepis. Spróbujmy przygotować dowolny omlet bez użycia żółtka. Na patelni zostaje samo białko. Jeśli smak okaże się niesatysfakcjonujący, z pomocą mogą przyjść zioła, przyprawy i posiekane warzywa.

Frytki – oto prawdziwy wróg naszej sylwetki i zmora dietetyków. Frytki, spożywane często w towarzystwie jajek lub pieczonego kurczaka z chrupiącą skórką zaprowadzą nas w kulinarną ślepą uliczkę. Zamiast tego przygotujmy na obiad pieczone ziemniaki, w których tłuszcz będzie niemal zerowy. Warto skorzystać z różnego rodzaju dodatków, sałatek i sosów, które uczynią z tego prostego posiłku niezwykle smakowite danie.

Pizza to kolejny trojański koń. Wiele osób nie wyobraża sobie życia bez tego kalorycznego przysmaku, dlatego warto nieco ową pizzę „uszczuplić”. Mniej tłuszczu spożyjemy, jeśli pepperoni zamienimy na zwykłą szynkę. Możemy pójść jeszcze dalej i zamówić pizzę z serem o mniejszej zawartości tłuszczu.

Warto też odsączać placki, naleśniki, kurczaki czy kotlety za pomocą bibułek. Zanim składniki te trafią na talerz, pewne pokłady tłuszczu zdążą wsiąknąć w papier.