Karnawałowa zabawa powoli dobiega końca, my zaś powinniśmy skupić się na przygotowaniach do postnych dni. Jednakże post to nie tylko religijne przeżycie, które pozwala oczyścić duszę. Niektórzy traktują go jako całkiem skuteczną kurację odchudzającą.
Wszystko zależy od tego, w jaki sposób podejdziemy do pojęcia postu. Możemy unikać mięsa i tłustych potraw, lub po prostu znacznie ograniczyć spożywane przez nas posiłki. Znajdą się i tacy, którzy w ramach postu zdecydują się na dłuższą głodówkę, oczekując straty kilku kilogramów.
Czy jednak post jest odpowiedni dla naszego organizmu? Czy może bardziej mu zaszkodzi niż pomoże i należałoby zachować jedynie wspomnienie po tej tradycji?
Jeżeli codzienna dieta odbiega w jakimś stopniu od doskonałości, kilka dni postu może znacznie poprawić nasze samopoczucie i ogólną kondycje. Dzięki pewnym żywieniowym ograniczeniom damy organizmowi czas na oczyszczenie i wyrzucenie z ciała szkodliwych toksyn. Właściwym posunięciem byłoby zatem wyznaczenie jednego lub dwóch dni w tygodniu, podczas których przestrzegać będziemy postnych nakazów.
Sprawa wygląda nieco inaczej, jeżeli uznamy post za szybkie i skuteczne vademecum na naszą nadwagę. Być może kilkudniowa głodówka sprawi, że stracimy parę kilo, jednak pamiętać należy, że w pierwszej kolejności organizm traci wodę – nie tłuszcz. Poza tym poddając się głodówce, nasz organizm przestawia się na tryb przetrwania, w związku z czym metabolizm zwalnia, zachowując żelazne porcje energii na potem. Dodatkowo magazynuje każdą, nawet najmniejszą ilość kalorii, przez co narażeni jesteśmy na efekt jo-jo, kiedy głodówka się dobiegnie końca.
Odradzamy zatem stosowania radykalnych środków, skłaniając się raczej za stałymi zmianami w naszej diecie. Zmiany takie zaowocują realnym spadkiem wagi, to jednak wymagać będzie pewnego wysiłku i masy wyrzeczeń.