Nie dzielmy włosa na czworo

Problem związany ze słabymi włosami może okazać się bardzo dotkliwy. Spoty reklamowe niejednokrotnie pokazują nam specyfiki, które mają poprawić ich kondycję, strzegąc włosy przed przetłuszczaniem, łamliwością czy nadmiernym wypadaniem. Niestety równie często okazuje się, że specyfiki te okazują się albo za drogie, albo mało skuteczne. W takiej sytuacji nie powinniśmy wpadać w czarną rozpacz, a sięgnąć po sprawdzone środki, które równocześnie nie spustoszą naszego portfela.

W przeważającej ilości przypadków za zły stan paznokci, skóry i włosów odpowiadają niedobory w naszej diecie. Skład codziennego menu warunkuje to, jakie witaminy i minerały dostarczamy organizmowi. Jeżeli coś jest nie tak, łamliwe włosy i kruche paznokcie alarmują nas o dietetycznych zaniedbaniach. Nie ma zatem nic prostszego, niż zaopatrzyć się w produkty, które z powodzeniem zrekompensują wszelkie braki.

W takiej sytuacji składniki najbardziej pożądane to żelazo, kwas foliowy, witaminy z grupy A, B oraz biotyna. Do tego zestawu warto dołączyć krzem, magnez i cynk. Gdzie znaleźć podobne cuda?

Włosy zyskają na blasku, jeśli do codziennej diety uda nam się włączyć beta – karoten, ten zaś odszukać można w marchewce, papryce, brzoskwini i innych warzywach oraz owocach charakteryzujących się żółto – pomarańczowym kolorem.

Pomocne mogą okazać się brokuły, kalafior i orzechy, do tego zaś dołączyć można drożdże i nabiał. Miłym oraz pożytecznym deserem staną się galaretki, które mimo słodyczy są dodatkowo mało kaloryczne. Włosom przysłuży się również szpinak, wokół którego powstało już wiele mitów i legend.

Przy okazji powinniśmy wykluczyć z diety kilka produktów, które sprzyjają przetłuszczaniu włosów i pojawieniu się łupieżu. Na listę zakazanych przyjemności wpisać należy cukier, jak również nadmierną ilość słodkich owoców. Do tego unikać należy produktów, które cechuje podwyższona liczba węglowodanów.