Lody. Być może o tej porze roku nie jest to najbardziej gloryfikowana przekąska, jednakże nie zmienia to faktu, iż zajmują one szczytowe miejsca na liście najchętniej spożywanych deserów. Słodkie, kolorowe, schłodzone, czasem cieszące dodatkami w postaci czekoladowej polewy, bądź bitej śmietany jawią się jako grzeszna przyjemność, jakiej czasem lubimy się poddawać. Tymczasem, jak mawia porzekadło, każdy medal ma dwie strony, a lody od tej reguły nie zamierzają odbiegać.
Pamiętajmy, iż lody każdorazowo produkowane są na bazie mleka, to zaś gwarantuje obecność wielu niezbędnych witamin i białka. Sięgając po słodycze, nieraz udaje się nam dostrzec widmo próchnicy, tymczasem witamina A, obecna w lodowym rożku czy gałce, odpowiedzialna jest między innymi za produkcję szkliwa i niezakłócony rozwój uzębienia.
Oprócz tego, w lodowym zestawie otrzymujemy także witaminę E, której niedobór powoduje poważne zagrożenie niedokrwistości, a nawet bezpłodności. Za utrzymanie odpowiedniego poziomu cukru odpowiedzialna jest witamina D, a B2 przyniesie wiele korzyści naszemu zmysłowi wzroku.
Jednakże ta bajka byłaby zbyt piękna i cukierkowa, gdyby nie nagły zwrot akcji. Tak więc napisać trzeba z pełną szczerością, że lody naszpikowane są także cukrem i tłuszczem, które przeradzają się potem w zbędne kaloryczne zapasy. Często warto sprawdzać skład danych lodów, te bowiem mogą być wykonane z odtłuszczonego mleka, co nieco zmniejszy ryzyko otyłości.
Niektórzy lekarze zalecają spożycie lodów w przypadku choroby czy bólu gardła. Jednakże wspomnieć należy, że zbyt wielka ilość tego deseru doprowadzić może do niebotycznego termicznego szoku, który wstrząsając organizmem, zmniejszy jego odporność.
Wychodzi więc na to, że jak każdą przyjemność, która istnieje na tym świecie, także i lody należy konsumować z umiarem i zdrowym rozsądkiem. Zachowując powyższe, my będziemy szczęśliwi, na nasza sylwetka nie zdąży zbytnio ucierpieć.